|
PKO BP - dup± do klienta... |
|
Niesamowite, jak niektóre instytucje gnij± w starym systemie. Byłem dzi¶ w PKO - chciałem wyrobić kartę Visa do rachunku. Na stronach maj± info, że karta może mieć dzienny limit wypłat do 5000, a zakupów gotówkowych do 8000. We wniosku zaznaczyłem takie limity, a co tam. Po przeczekaniu 45min w oddziale (standardowo 5 okienek i 1 pani obsługuje) dowiedziałem się, że nie mogę sobie sam wybierać ile moich pieniędzy wypłacę z mojego konta moj± kart± płatnicz± bo to ustala bank. Generalnie to jak się spytałem czemu ograniczaj± mi dostęp do moich pieniędzy to Pani powiedziała, że jak chce wyższy limit to ona musi się skonsultować z naczelnikiem, a naczelnika nie ma więc nic nie można zrobić (!). Generalnie wzi±łem minimalne limity. Dowiedziałem sie także, że aby je zmienić, a jakże muszę pofatygować się do oddziału i spisywać aneksy do umów. Po now± kartę też trzeba osobi¶cie się zgłosić bo do domu nie przysyłaj±... Najlepsze jest to iż w domu zadzwonili z Inteligo (też PKO), że maj± info od Visy, że numery mojej karty Inteligo zostały skradzione i że mi j± blokuj± i że w ci±gu 5 dni dostanę now± i wogole to żebym sie nie martwił bo wsio jest ok, tylko że oni w Inteligo nic nie wiedz± co i jak z t± kradzież± ;]
|