|
Mechanik zwróci³ mi po tygodniu moj± Hankê. Do wymiany posz³y du¿e cukierki ty³ - lewa i prawa strona, sworzeñ przód, uszczelka pod g³owic±, planowanko g³owicy 0.1mm, pare uszczelek i zimmeringów naoko³o, wê¿yk odmy, pasek alternatora, olej + filtr oleju, czyszczenie przepustnicy. Masakra. Zostawi³em u niego 1,6kpln. Niestety po takich zabiegach nie odrywa siê od ziemi na prostych wiec nie ma siê co podniecaæ. Po powrocie telefon: - Panie £ukaszu móg³by Pan jutro podjechaæ? - Cos siê sta³o? - Nie, nie tylko muszê sprawdziæ czy dokrêcili¶my ko³o pasowe rozrz±du (!) Czy ma sie martwic? Ostatnim razem tylko przewodów hamulcowych nie dokrêci³...
|